| girafesblog - archiwum: jesli mowa o poezji |
|
strona główna |
jesli mowa o poezjipo 1> nie istnieje po 2 - przepraszam, chciało mi sie smarkać po trzecie wszyscy ludzie w otoczeniu snuja sie w szarudze a w sobote obejrza sobie Taniec z gwiazdami jebać ustrój jaki by nie był jestem samotny z wyboru rodzina to kicha dętka z której powoli uchodzi powietrze może wam umrzeć dziecko możecie sami umrzeć przed dzieckiem jak by nie było wszechświat rządzi możesz ćpać robić zakupy w dopalaczach szałwia meksykańska przyprawia o dreszcze zdejmie ci powłokę twarzy pociągnie do odpowiedzialności przed lustrem walić to nie wierzymy w duchy nie ma to jak stara dobra gandzia pocieszy w potrzebie powie coś o tym czym nie jesteś na co dzień krótko mówiąc nasze ego potrzebuje przestrzeni wszystkich kocham nikogo nie lubię a jeśli woda kapie na szybę to kapie 2008-12-05 00:35:31 skomentuj (2) |